Czwartek, 17 września 2026
Imieniny: Robert, Justyna, Franciszek
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

Westerplatte 2024: Tusk ostrzega świat przed powtórką błędów sprzed 85 lat

Podczas uroczystości na Westerplatte premier Donald Tusk zaapelował o jedność Zachodu w obliczu wojny na Ukrainie, ostrzegając przed polityką ustępstw wobec agresora.
Wideo Westerplatte 2024: Tusk ostrzega świat przed powtórką błędów sprzed 85 lat

Lekcja z Westerplatte: samotność to najgorszy scenariusz

Na półwyspie Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się II wojna światowa, odbyły się centralne obchody 85. rocznicy wybuchu konfliktu. Premier Donald Tusk wykorzystał to symboliczne miejsce, aby przestrzec wolny świat przed powtórzeniem błędów przeszłości. Podkreślił, że najważniejszym wnioskiem z tamtych wydarzeń jest to, iż państwo napadnięte przez agresora nie może zostać pozostawione samemu sobie. Wskazał, że dziś takim agresorem jest Rosja, a Zachód musi wyciągnąć konsekwencje z historii, by nie dopuścić do eskalacji przemocy.

Szef rządu nawiązał wprost do polityki ustępstw wobec Hitlera w latach 30. XX wieku, która doprowadziła do katastrofy. „Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu” – mówił, podkreślając, że obecnie sytuacja na Ukrainie jest testem dla całego cywilizowanego świata. Tusk zaznaczył, że Polska wyciągnęła wnioski z historii i nie zamierza już polegać wyłącznie na bohaterstwie osamotnionych żołnierzy, lecz na realnej sile państwa i sojuszach, w których odgrywa istotną rolę.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Obrona Westerplatte: bohaterstwo, które nie wystarczyło

W przededniu wojny załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła zaledwie około 200 żołnierzy i pracowników cywilnych, podczas gdy siły niemieckie atakujące placówkę były ponad 20-krotnie liczniejsze. Mimo to obrońcy przez 7 dni stawiali opór, co stało się symbolem polskiego oporu. Premier przypomniał, że nawet większa liczba obrońców nie dałaby Polsce szans na zwycięstwo, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję, ignorując sygnały nadchodzącego zagrożenia.

– „Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności” – podkreślił Tusk, odnosząc się do współczesnych prób rewizji historii. Dodał, że bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa i solidarności sojuszników. To właśnie brak tej solidarności w 1939 roku doprowadził do katastrofy, która pochłonęła 6 milionów obywateli polskich i 80 milionów ludzi na całym świecie.

  • 1939 r. – niemiecki atak na Westerplatte rozpoczął II wojnę światową
  • 200 obrońców przeciwko ponad 4000 Niemców – dysproporcja sił
  • 7 dni bohaterskiej obrony mimo braku wsparcia sojuszników
  • 80 milionów ofiar II wojny światowej, w tym 6 milionów obywateli RP

Wojna za polską granicą: „to tylko Ukraina” to wstęp do „to tylko Polska”

Premier Tusk zwrócił uwagę, że 85 lat po wybuchu II wojny światowej, ponownie za polską granicą trwa wojna – tym razem na Ukrainie. Codziennie giną cywile, w tym dzieci, a rosyjskie ataki wymierzone są w infrastrukturę krytyczną. Zdaniem szefa rządu, świat nie może bagatelizować tych wydarzeń, powtarzając błędy z przeszłości, kiedy to ignorowano zagrożenie. „Jeśli my dzisiaj powiemy „to tylko Ukraina”, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu „to tylko Polska”” – ostrzegł.

Tusk przypomniał, że przed wojną świat powtarzał „nie będziemy umierać za Gdańsk”, co doprowadziło do katastrofy. Dziś podobne nastroje mogą pojawić się w Europie Zachodniej, dlatego tak ważna jest jedność i zdecydowana postawa. Premier podkreślił, że Polska nie może już polegać na zaklęciach czy mitach, lecz na prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu. „To nie może być sojusz na papierze” – dodał, wskazując na konieczność realnych zobowiązań ze strony NATO i Unii Europejskiej.

„Jeśli my dzisiaj powiemy “to tylko Ukraina”, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu “to tylko Polska”. (…) Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rosyjska dywersja w Europie: zagrożenie także dla Dzierżoniowa

Premier Tusk poinformował, że Polska jest już ofiarą prowokacji i aktów dywersji, a podobne działania dotknęły Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio także Niemcy. Wskazał na incydent z udziałem dronów w Lipsku, który najprawdopodobniej został zorganizowany przez rosyjskie służby. To pokazuje, że zagrożenie nie jest odległe, ale realne również dla krajów Europy Zachodniej. Dla mieszkańców Dzierżoniowa, leżącego na Dolnym Śląsku, oznacza to konieczność zwrócenia uwagi na bezpieczeństwo energetyczne i cybernetyczne, a także na lokalne przygotowanie do sytuacji kryzysowych.

Choć Dzierżoniów nie jest bezpośrednim celem ataków, to region Dolnego Śląska odgrywa strategiczną rolę w logistyce wojskowej i pomocy humanitarnej dla Ukrainy. W ostatnich latach przez nasz region przewinęły się tysiące uchodźców, a lokalne firmy współpracują z przemysłem obronnym. Tusk zaapelował o solidarność i wspólną odpowiedź państw europejskich na zagrożenia, co w praktyce może oznaczać zwiększone nakłady na obronność, ale także na ochronę ludności cywilnej. „Wiem – za dużo słów, za mało czynów” – przyznał, odnosząc się do krytyki pod adresem Zachodu, ale jednocześnie podkreślił, że najbliższe miesiące będą kluczowe dla bezpieczeństwa całej Europy.

„Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku, wszystkie narody i wszyscy przywódcy wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Solidarność z Ukrainą – wspólna odpowiedzialność wolnego świata

Premier zakończył swoje wystąpienie apelem o solidarność z Ukrainą, przypominając, że to właśnie Rosja rozpoczęła kolejną wojnę w Europie. „Z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni! Musimy pomóc Ukrainie przetrwać” – mówił. Wskazał, że najbliższe miesiące mogą zadecydować o niepodległości Ukrainy, ale także o bezpieczeństwie Polski i całego wolnego świata. Dlatego tak ważne jest, aby nie dopuścić do zmęczenia wojną i utrzymać jedność sojuszników.

Dla mieszkańców Dzierżoniowa i całego regionu oznacza to, że wsparcie dla Ukrainy to nie tylko kwestia polityki międzynarodowej, ale także realne działania lokalne – od pomocy uchodźcom, przez zbiórki darów, po udział w szkoleniach obronnych. Historia Westerplatte pokazuje, że bohaterstwo nie wystarczy, jeśli zabraknie jedności i przygotowania. Dlatego tak ważne jest, abyśmy jako społeczność lokalna pamiętali o tych lekcjach i budowali odporność na każdym poziomie – od rodziny, przez gminę, aż po sojusze międzynarodowe.