Oszuści podawali się za pracowników ZUS. Mieszkańcy powiatu dzierżoniowskiego nie dali się nabrać
Fałszywi pracownicy ZUS próbowali wyłudzić dane o adresie i majątku. Czujność mieszkańców powiatu dzierżoniowskiego udaremniła oszustwo.
Na terenie powiatu dzierżoniowskiego miały miejsce próby oszustwa metodą "na pracownika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych". Przestępcy dzwonili do mieszkańców, podając się za pracowników ZUS, i próbowali uzyskać informacje o ich dokładnym adresie zamieszkania oraz sytuacji majątkowej. Na szczęście dzięki czujności i ostrożności rozmówców do przekazania pieniędzy ani cennych danych nie doszło.
Schemat działania oszustów jest zwykle podobny. Dzwonią do wybranej osoby, przedstawiają się jako pracownik instytucji, urzędu, banku, Policji lub innej zaufanej organizacji. Podczas rozmowy starają się wzbudzić zaufanie, a następnie zdobyć informacje, które mogą wykorzystać w kolejnym etapie oszustwa.
W przypadku metody "na pracownika ZUS" rozmówca może usłyszeć, że telefon dotyczy świadczenia, emerytury, rzekomej nadpłaty, dodatkowych pieniędzy lub konieczności potwierdzenia danych. Oszust może próbować ustalić adres zamieszkania, informacje o osobach przebywających w domu czy sytuację majątkową. Tak zdobyte dane mogą posłużyć do przygotowania kolejnej próby oszustwa.
Warto pamiętać, że oszuści nie ograniczają się do jednej metody. Mogą podszywać się pod wnuczka lub innego członka rodziny, który rzekomo znalazł się w trudnej sytuacji i pilnie potrzebuje pieniędzy. Mogą również przedstawiać się za policjanta, prokuratora, pracownika banku, ZUS, urzędu, lekarza czy przedstawiciela innej instytucji.
Często wykorzystują presję czasu i emocje. Informują o wypadku, zatrzymaniu, zagrożeniu pieniędzy na rachunku bankowym albo konieczności natychmiastowego wykonania określonej czynności. Ich celem jest doprowadzenie rozmówcy do działania bez możliwości spokojnego zweryfikowania przekazywanych informacji.
Pamiętajmy:
- nie podawajmy nieznajomym informacji o swoim majątku, oszczędnościach ani miejscu zamieszkania;
- nie przekazujmy kodów, haseł, numerów kart, danych logowania ani innych poufnych informacji;
- nie instalujmy na polecenie rozmówcy żadnych programów ani aplikacji umożliwiających zdalny dostęp do urządzenia;
- jeśli rozmówca podaje się za członka rodziny lub pracownika instytucji, przerwijmy rozmowę i samodzielnie skontaktujmy się z daną osobą lub instytucją, korzystając ze znanego nam numeru telefonu;
- jeśli ktoś podaje się za policjanta i żąda przekazania pieniędzy, należy zachować szczególną ostrożność. Policja nigdy nie żąda od mieszkańców przekazywania pieniędzy w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej ani zabezpieczenia oszczędności.
Czujność mieszkańców zasługuje na uznanie. W opisanych przypadkach ostrożność i brak pochopnych działań sprawiły, że próby oszustwa nie przyniosły przestępcom oczekiwanego rezultatu.
Pamiętajmy, że jedna spokojna rozmowa, rozłączenie się i samodzielne zweryfikowanie informacji może uchronić nas przed utratą oszczędności. Nie pozwólmy, aby presja czasu i emocje odebrały nam zdrowy rozsądek.
Źródło: policja.gov.pl